Czyszczenie felg aluminiowych – czyli jak przygotowałem felgi do lata

czyszczenie felg aluminiowychPonieważ nastał okres jesienno-zimowy i spadł pierwszy śnieg, tłumem ludzie oblegli zakłady wymiany opon, w tym także ja. Najpierw musiałem wydać ponad 900zł za 4 sztuki opon Firestone Winterhawk 2 na sezon zimowy, oraz 250zł za fegi do Toyota Corolla E12. Ale to mało ważne, założono mi nowe oponki z felgami stalowymi na zimę a z wulkanizacji w workach przywiozłem moje aluminiowe felgi …

Wniosłem je do domu tak popatrzyłem i myślę sobie jak poprzednia właścicielka mogła tak zapuścić felgi aluminiowe. Z zewnątrz jeszcze jako tako czyste, ale w zagłębieniach i od tyłu tragedia, jeden brud, syf i inne paskudztwa przyklejone do felgi. Myślę mam czas to pomyję to więc zabrałem się do roboty.

Czyszczenie felg aluminiowych – czyli jak przygotowałem felgi do lata

Czyszczenie felg aluminiowych rozpocząłem od  kupienia  „płyn do mycia felg” marki Shell. Nie polecam nikomu na tak brudne felgi. Efekt po spryskaniu tym preparatem i przetarciu gąbką taki jak bym płynem do naczyń mył. Spodziewałem się więcej. Poczytałem na necie co ludzie polecają i okazało się, że dobry jest preparat z firmy AUTOLAND „Atack do felg”. Pojechałem do marketu i kupiłem go, przeglądając preparaty na półce trafiłem jeszcze na najtańszy aż w 1L butelce preparat o nic nie mówiącej mi nazwie „Whell Cleaner” SUNNYCAR w cenie 9,99zł. A mówię wezmę w razie czego.

Mój mały test „Czyszczenie felg aluminiowych” czyli co się okazało:

Preparat Shell – straszna lipa, już płyn do naczyń lepszy.

Preparat Autoland – nawet bardzo dobry, brud ładnie schodził ale w najgorszych zakamarkach nie chciał puszczać.

Preparat Sunnycar – pomimo, że najtańszy brut rozpuszczał wyśmienicie, spryskałem parę razy, odczekałem chwilę, i gąbeczka ładnie wszystko schodziło.

Najgorszą wadą wszystkich 3 preparatów było to, że żaden nie rozpuszcza ani nie pomaga oderwać smoły z felg aluminiowych pomimo tego, że na każdym z nich napisane jest że usuwa wszelkie zanieczyszczenia drogowe. Ja rozumiem to poprzez brud, błoto, asfalt itp.

Kolega z pracy czyścił ostatnio felgi ze smoły (z tym, że on o nie dba i nie miał tak zapuszczonych) preparatem BRUNOX. Głównie miał brudne od właśnie plamek smoły. Ja również kupiłem ten preparat i wypsikałem felgi, poczekałem i gąbką usunąłem smołę. Smoła nie odchodziła jak bym tego oczekiwał, ale preparat znacznie ułatwił pracę, i rozpuszczał ją, przez co można było mechanicznie paznokciem lub gąbką ją zerwać.

Prezentuje o to moje felgi przed czyszczeniem jak i po, moim zdaniem różnica jest znaczna 😀 Nie obyło się od mozolnego tarcia gąbka (miękką stroną aby nie porysować). Efekt co najmniej zadowalający, tylko w tych zagłębieniach brud nie chciał się oderwać do końca a ja już nie miałem do tego cierpliwości, żeby to tam czyścić.

Przed myciem + po spryskaniu preparatem

czyszczenie felg aluminiowychczyszczenie felg aluminiowych

Po przetarciu gąbką + ostateczny efekt

czyszczenie felg aluminiowychczyszczenie felg aluminiowych

Czyszczenie felg aluminiowych to nie taka łatwa sprawa. Czyszczenie jednej felgi to około 1-1,5 godziny czasu, oraz dużo czystej wody i samozaparcia. W ten sposób przygotowałem felgi do lata i przeleżą sobie zimę w piwnicy, a jak przyjdzie czas założę je piękne i czyściutkie.

Są jakieś domowe sposoby jak przeprowadzić czyszczenie felg aluminiowych, czyszczenie kwasami itp. ale radzę się wystrzegać, bo większość felg aluminiowych pokryta jest lakierem i łatwo go kwasami uszkodzić. Poradników takich na youtube jest parę ale nie polecam. Preparat to 10zł także nie tragedia dla portfela. Nie polecam także trzeć gąbka tą szorstką stroną, ja chciałem pójść na łatwiznę i w jednym miejscu przetarłem lakier, na szczęście nie widać mocno.

Pamiętaj „Czyszczenie felg aluminiowych” robisz na swoją odpowiedzialność a poradnik jest tylko przykładem.

Możliwość komentowania jest wyłączona.